Twierdza Narikala: starożytna cytadela Tbilisi

Narikala wznosi się na grani nad Starym Miastem Tbilisi, stolicy Gruzji (kraju na Kaukazie Południowym), od IV wieku. Przez ten czas była rozbudowywana przez emirów arabskich, odbudowywana przez gruzińskich królów, była przedmiotem walk Mongołów, Persów i Osmanów, by ostatecznie popaść w obecny stan malowniczej ruiny po wybuchu składu prochu w 1827 roku. Efektem nie jest schludnie odrestaurowana twierdza z nienaruszonymi murami i tablicami objaśniającymi, lecz coś ciekawszego — nawarstwione nagromadzenie różnych okresów budowlanych, gdzie część murów stoi niemal w pełnej wysokości, a inne sprowadzone są do fundamentów, rozciągnięte na grani, która oferuje jeden, najlepszy z całego miasta, wyniesiony widok na Tbilisi.

Czym jest Twierdza Narikala?

Narikala to starożytna cytadela na grani Sololaki nad Starym Miastem Tbilisi — definiująca twierdza miasta, często nazywana jego „sercem i duszą”. Po raz pierwszy ufortyfikowana w IV wieku (gdy znana była jako Shuris-Tsikhe), została rozbudowana przez emirów arabskich w VII–VIII wieku i odbudowana przez gruzińskich królów, przede wszystkim Dawida IV Budowniczego; nazwa „Narikala” pojawiła się później, za panowania Mongołów. W dużej mierze zniszczona przez wybuch prochu w 1827 roku i nigdy w pełni nieodbudowana, przetrwała jako dramatyczna ruina murów i wież rozłożona na dwóch sekcjach grani, z (zrekonstruowanym) kościołem św. Mikołaja na dolnym dziedzińcu. Jest bezpłatna, dostępna o każdej porze, najłatwiej osiągalna kolejką linową z parku Rike i oferuje najlepszy panoramiczny widok na Stare Miasto w całym mieście — obok niej stoi posąg Matki Gruzji.

Twierdza w warstwach

Pierwsze fortyfikacje w tym miejscu datuje się zwykle na IV wiek, do najwcześniejszych warstw historii miasta, gdy cytadela znana była jako Shuris-Tsikhe („Zawistny”, czyli „Zazdroszczony” Fort). Przez kolejne stulecia była wielokrotnie rozbudowywana i przebudowywana. Władcy arabscy znacznie ją wzmocnili w VII–VIII wieku, gdy Tbilisi było siedzibą arabskiego emiratu, wznosząc w jej obrębie pałac emira; gruzińscy królowie — przede wszystkim Dawid IV Budowniczy, który odzyskał Tbilisi w 1122 roku — odbudowywali ją i powiększali w miarę rozrostu miasta. W okresie średniowiecza Narikala była rozległym kompleksem strzegącym południowych podejść do miasta i pozostała kluczowa przez późniejsze perskie i osmańskie walki o panowanie. Nazwę Narikala (od korzeni tureckich/mongolskich, zwykle tłumaczoną jako „mała twierdza”) nadano w okresie rządów mongolskich — choć struktura, którą tak nazwano, była wówczas wszystkim, tylko nie mała.

Militarne życie twierdzy zakończyło się nagle. W 1827 roku, w rosyjskim okresie imperialnym, przechowywany wewnątrz skład prochu eksplodował (według kilku przekazów po uderzeniu pioruna, a jego skutek porównywano do trzęsienia ziemi), niszcząc znaczną część cytadeli; wśród przyczyn zniszczeń z 1827 roku wymienia się też trzęsienie ziemi. Narikala nigdy nie została w pełni odbudowana i od tamtej pory stoi jako ruina — choć jej mury zostały ustabilizowane i częściowo odrestaurowane w niedawnych kampaniach (w latach 2016–17 oraz ponownie później), tak że to, co widać dziś, jest ruiną skonsolidowaną, a nie czynnie rozpadającą się.

Ruiny i to, co pozostało

Twierdza zajmuje dwie sekcje grani połączone murem kurtynowym — górną cytadelę, z najlepiej zachowanymi murami i wieżami, oraz dolną sekcję ciągnącą się ku położonej niżej dzielnicy Abanotubani. Przejście przez nią oznacza poruszanie się między odcinkami muru stojącymi na sześć czy osiem metrów a odcinkami sprowadzonymi do najniższych warstw, przechodzenie przez przerwy, w których niegdyś stały bramy, i wspinanie się ku punktom widokowym, z których pierwotny garnizon obserwował dolinę.

Na dolnym dziedzińcu stoi niewielki kościół św. Mikołaja. Warto jasno powiedzieć, czym on jest: pierwotny XIII-wieczny kościół w tym miejscu został zniszczony (w katastrofie z 1827 roku), a kościół, który widać dziś, to rekonstrukcja wzniesiona w latach 1996–1997 na dawnych fundamentach, w tradycji średniowiecznej gruzińskiej architektury sakralnej — kościół na planie krzyża z drzwiami z trzech stron. Jest czynny i sporadycznie odbywają się w nim nabożeństwa, a jego obecność przypomina, że Narikala nigdy nie była wyłącznie militarna, lecz — jak każda średniowieczna gruzińska cytadela — mieściła także budowle religijne i mieszkalne.

Kamieniarka w całym obiekcie wynagradza uwagę nawet bez szczególnego zainteresowania architekturą obronną. Poszczególne kampanie budowlane są czytelne w murze — wcześniejsze sekcje używają innego układu warstw niż późniejsze prace gruzińskie, a bardziej regularna cegła i zaprawa nowoczesnych napraw użyte zostały do ustabilizowania murów. Odczytywanie tych warstw w kamieniu jest bardziej bezpośrednim sposobem uchwycenia historii twierdzy niż jakikolwiek tekst opisowy. (Wśród zachowanych elementów są między innymi kilka wież, pozostałości łaźni i zbiornik wodny.)

Widoki

Grań daje panoramiczne widoki w kilku kierunkach, a różne odcinki murów ramują różne kompozycje. Z górnej cytadeli, patrząc na północ, u dołu rozpościera się cała panorama Starego Miasta — kopuły siarkowych łaźni Abanotubani tuż poniżej, domy z drewnianymi balkonami zabytkowej dzielnicy sięgające ku centrum, Mtkvari zataczające swój zakręt i nowsze dzielnice na wzgórzach w oddali. Z murów zwróconych na wschód kościół Metekhi na swoim klifie znajduje się dokładnie po drugiej stronie rzeki, z dzielnicą Avlabari i złotą kopułą katedry Sameba za nim. Widoki o zachodzie słońca, gdy niskie zachodnie światło chwyta fasady Starego Miasta, należą do najsłynniejszych w mieście.

Posąg Matki Gruzji stoi na północnym krańcu grani, tuż za murami twierdzy. 20-metrowa aluminiowa postać — wzniesiona w 1958 roku dla upamiętnienia 1500. rocznicy istnienia Tbilisi — trzyma czarę wina w lewej ręce (dla przyjaciół) i miecz w prawej (dla wrogów): charakterystycznie gruzińskie ujęcie gościnności i gotowości bojowej w jednym geście, a dziś tak utożsamiane z miastem, że jego brak w panoramie odczuwano by jako prawdziwą stratę.

Dojazd

Kolejka linowa z parku Rike to najłatwiejsze i najprzyjemniejsze podejście, wysadzające pasażerów na górnej stacji obok Matki Gruzji i murów twierdzy. Wejście pieszo ze Starego Miasta — od Meidanu lub schodami przy ulicy Betlemi przez Sololaki — jest bardziej strome i dłuższe, ale prowadzi przez jedne z najbardziej klimatycznych uliczek mieszkalnych zabytkowej dzielnicy i warto je odbyć przynajmniej w jedną stronę. Przyjazd kolejką linową i zejście z powrotem przez Stare Miasto tworzy naturalną pętlę — w górę powietrzem, w dół ulicami — obejmującą twierdzę, widoki i zabytkową okolicę w jednym ciągłym kręgu.

Dojazd i zwiedzanie

  • Lokalizacja: Twierdza Narikala, na grani Sololaki nad Starym Miastem, Tbilisi.
  • Dojazd: kolejka linowa z parku Rike na górną stację (obok Matki Gruzji); albo pieszo od Meidanu / schodami przy ulicy Betlemi w Sololaki.
  • Godziny otwarcia: na wolnym powietrzu, swobodnie dostępna o każdej porze (kolejka linowa kursuje według własnego rozkładu, do wieczora).
  • Wstęp: bezpłatny.
  • Najlepsza pora: późne popołudnie aż po zachód słońca, dla światła nad Starym Miastem.
  • Wskazówki: noś solidne buty — teren jest nierówny, a mury miejscami nieogrodzone; zachowaj ostrożność w pobliżu krawędzi.
  • Połącz z: Matką Gruzji (tuż obok), kolejką linową i parkiem Rike, wąwozem Leghvtakhevi i Ogrodem Botanicznym (grań ciągnie się w tę stronę), Abanotubani oraz Starym Miastem poniżej — całym południowo-wschodnim zespołem grani i Starego Miasta, z nadrzecznym widokiem na Metekhi / Most Pokoju po drugiej stronie wody.

FAQ o podróżach po Kaukazie

Narikala to starożytna cytadela na grani Sololaki nad Starym Miastem Tbilisi — definiująca twierdza miasta, czasem nazywana jego „sercem i duszą”. Po raz pierwszy ufortyfikowana w IV wieku (gdy znana była jako Shuris-Tsikhe), na przestrzeni wieków była rozbudowywana przez emirów arabskich i odbudowywana przez gruzińskich królów, a nazwę „Narikala” otrzymała za panowania Mongołów. W dużej mierze zniszczona przez wybuch prochu w 1827 roku i nigdy w pełni nieodbudowana, przetrwała jako dramatyczna ruina murów i wież rozłożona na dwóch sekcjach grani, ze (zrekonstruowanym) kościołem na dolnym dziedzińcu. Jest bezpłatna, dostępna o każdej porze, najłatwiej osiągalna kolejką linową i oferuje najlepszy panoramiczny widok na Stare Miasto w całym mieście.

Pierwsze fortyfikacje datują się na IV wiek, mniej więcej na czas założenia miasta, gdy była cytadelą z epoki perskiej zwaną Shuris-Tsikhe („Zawistny Fort”). Władcy arabscy znacznie ją rozbudowali w VII–VIII wieku (wznosząc wewnątrz pałac emira), a gruzińscy królowie odbudowywali ją i powiększali, przede wszystkim Dawid IV Budowniczy, który odzyskał Tbilisi w 1122 roku. Mongołowie nadali jej nazwę Narikala. Była przedmiotem walk Persów i Osmanów, a w 1827 roku — w okresie rosyjskim — przechowywany wewnątrz skład prochu eksplodował, niszcząc znaczną jej część; nigdy nie została w pełni odrestaurowana. Mury zostały ustabilizowane w niedawnych pracach restauracyjnych, tak że jest dziś ruiną skonsolidowaną, a nie rozpadającą się.

Nie — i warto o tym wiedzieć. Pierwotny kościół św. Mikołaja w tym miejscu, datowany na XIII wiek, został zniszczony (w katastrofie z 1827 roku). Kościół stojący dziś na dolnym dziedzińcu to rekonstrukcja, wzniesiona w latach 1996–1997 na dawnych fundamentach, w tradycji średniowiecznej architektury gruzińskiej (kościół na planie krzyża z drzwiami z trzech stron). To czynny kościół, w którym sporadycznie odbywają się nabożeństwa. Wygląda więc średniowiecznie, ale jest wierną współczesną odbudową, a nie zachowanym oryginałem.

To najlepsze wyniesione widoki Tbilisi z wnętrza miasta i zmieniają się w miarę przemieszczania się wzdłuż murów. Patrząc na północ, u dołu rozkłada się całe Stare Miasto — kopuły siarkowych łaźni Abanotubani, domy z balkonami, zakręt Mtkvari. Patrząc na wschód, kościół Metekhi na swoim klifie znajduje się dokładnie po drugiej stronie rzeki, ze złotą kopułą katedry Sameba za nim. Zachód słońca, gdy niskie światło chwyta fasady Starego Miasta, to najsłynniejsza pora. Posąg Matki Gruzji stoi na północnym krańcu grani, tuż za murami.

Najłatwszy i najprzyjemniejszy sposób to kolejka linowa z parku Rike, która wysadza pasażerów na górnej stacji obok Matki Gruzji i murów. Można też wejść pieszo ze Starego Miasta (od Meidanu lub schodami przy ulicy Betlemi w Sololaki) — bardziej stromo, ale przez klimatyczne uliczki; popularny plan to wjechać w górę i zejść pieszo. Miejsce jest na wolnym powietrzu, bezpłatne i dostępne o każdej porze. Noś solidne buty: teren jest nierówny, a mury miejscami nieogrodzone, więc zachowaj ostrożność w pobliżu krawędzi, zwłaszcza z dziećmi.

Do góry