Most Pokoju: nowoczesny symbol Tbilisi nad rzeką

Most Pokoju otwarto w maju 2010 roku i stał się jedną z najbardziej dyskutowanych — i najczęściej fotografowanych — budowli w Tbilisi, stolicy Gruzji (kraju na Kaukazie Południowym). Ta piesza przeprawa nad rzeką Mtkvari wzbudzała skrajne opinie, gdy ją wznoszono, a od tamtego czasu wrosła w wizualną tożsamość miasta w sposób, który dziś wydaje się niemal nieunikniony. Zaprojektowany przez włoskiego architekta Michele De Lucchiego, jest to wygięte zadaszenie ze stali i szkła o długości około 150 metrów, którego półprzezroczysty, falujący dach łukiem wznosi się nad chodnikiem, a nocą rozświetlają go tysiące diod LED zaprogramowanych tak, by przesyłać po powierzchni zmieniające się wzory. Łączy on Stare Miasto z parkiem Rike i jest zarazem naprawdę przydatną przeprawą, jak i jednym z niezawodnych, popisowych widoków miasta.

Czym jest Most Pokoju?

Most Pokoju to łukowaty most pieszy nad rzeką Mtkvari (Kura) w centrum Tbilisi, otwarty w maju 2010 roku. Zaprojektowany przez włoskiego architekta Michele De Lucchiego, z oświetleniem autorstwa francuskiego projektanta Philippe'a Martinauda, jest to zadaszenie ze stali i szkła o długości około 150 metrów, rozświetlane przez tysiące diod LED, które zapalają się około 90 minut przed zachodem słońca. Łączy nadrzeczną część Starego Miasta z parkiem Rike (oraz kolejką linową prowadzącą w górę do Narikali) na przeciwległym brzegu, co czyni go zarazem malowniczym punktem orientacyjnym, jak i praktyczną przeprawą. Jego ostro nowoczesny projekt na tle średniowiecznej scenerii wzbudzał kontrowersje, gdy powstawał; dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych widoków miasta — najpiękniejszym o zmierzchu.

Nowoczesny most w historycznym otoczeniu

Most Pokoju zajmuje jedno z najbardziej obciążonych wizualnie miejsc w mieście. Patrząc z mostu w górę rzeki, widać kościół Metekhi stojący na swojej skale ponad lewym brzegiem, z pomnikiem Wachtanga Gorgasali u boku, Twierdzę Narikala wznoszącą się na grani za Starym Miastem oraz kopuły Abanotubani prześwitujące przez lukę w zabudowie na południu. Nowoczesne szkło i stal na pierwszym planie, na tle średniowiecznej i XIX-wiecznej architektury w głębi, tworzą kontrast starego z nowym, który niedawny rozwój Tbilisi wytworzył w całym mieście — skupiony tu w jednym kadrze.

Właśnie ten kontrast sprawił, że most był obiektem sporów. Gdy go otwarto, wielu mieszkańców i osób publicznych krytykowało jego zdecydowanie współczesny projekt jako nie na miejscu wobec historycznej panoramy (po drodze dorobił się kilku niepochlebnych przezwisk). Inni przyjęli go z entuzjazmem jako znak modernizującego się miasta. Ponad dekadę później spór w dużej mierze ucichł, ustępując miejsca przyzwyczajeniu — most stał się jednym z definiujących obrazów Tbilisi, niezależnie od tego, co kto sądzi o jego estetyce.

Tkwi w nim także pewna idea. De Lucchi zaprojektował oświetlenie LED (zrealizowane przez projektanta światła Philippe'a Martinauda) tak, by robiło coś więcej niż tylko migotanie: światła pulsują przesłaniem zapisanym alfabetem Morse'a — nazwami pierwiastków chemicznych, które tworzą ludzkie ciało — pomyślanym, słowami architekta, jako przesłanie życia i pokoju między ludźmi i narodami. Stąd nazwa: Most Pokoju. (Samą konstrukcję ze stali i szkła prefabrykowano we Włoszech i przewieziono do Tbilisi w celu montażu.)

Most i jego otoczenie

Południowy koniec łączy się z nadrzeczną częścią Starego Miasta, gdzie ulice prowadzące w głąb historycznej dzielnicy zaczynają wspinaczkę przez tradycyjne osiedla ku Abanotubani i Narikali. Północny koniec otwiera się na park Rike, długi nadrzeczny park wzdłuż lewego brzegu, który ciągnie się do stacji kolejki linowej na swoim wschodnim krańcu (kolejka wjeżdża do Twierdzy Narikala). Czyni to z Mostu Pokoju nie tylko malowniczą przeprawę, lecz naprawdę przydatny miejski łącznik — najbardziej bezpośrednią pieszą trasę między Starym Miastem, parkiem, kolejką linową a osiedlami na lewym brzegu.

Przejście zajmuje zaledwie kilka minut, ale widoki ze środka mostu warte są przystanku. Patrząc na wschód, ku zakolowi rzeki przy Starym Mieście, skała Metekhi, woda i historyczne budynki nad nimi tworzą jedną z pełniejszych panoram historycznego Tbilisi z poziomu rzeki. Patrząc na zachód, ku nowszemu centrum, szklane fasady niedawnej zabudowy na tle zalesionych wzgórz w głębi dają wyobrażenie o tym, jak szybko — i jak nierównomiernie — miasto się zmienia.

Nocą

Oświetlenie LED to najbardziej spektakularna cecha mostu i powód, dla którego większość fotografów planuje wizytę na porę po zmroku. Światła pokrywają cały spód i konstrukcję zadaszenia, zapalają się około 90 minut przed zachodem słońca i są zaprogramowane w powoli zmieniające się wzory, które rozświetlają most od wewnątrz i odbijają się od rzeki w dole. W otaczającym mroku rozświetlona konstrukcja zdaje się unosić nad wodą, a połączenie rozżarzonego mostu, oświetlonego reflektorami kościoła Metekhi na jego skale w górze rzeki oraz szerszej nocnej panoramy tworzy jedną z najbardziej niezawodnie fotogenicznych kompozycji w Tbilisi. Jest najpiękniej w godzinie po zachodzie słońca, gdy na niebie pozostaje jeszcze dość światła, by nadać otoczeniu głębię i barwę, a diody LED są już w pełni aktywne.

Dojazd i zwiedzanie

  • Lokalizacja: Nad rzeką Mtkvari, w centrum Tbilisi — łączy Stare Miasto (południe/prawy brzeg) z parkiem Rike (północ/lewy brzeg).
  • Godziny otwarcia: Otwarty całodobowo, swobodnie dostępny o każdej porze; światła zapalają się około 90 minut przed zachodem słońca.
  • Wstęp: Bezpłatny.
  • Najlepszy czas: Godzina wokół zmierzchu (dla światła i nieba razem); dobry za dnia dla widoków w obu kierunkach.
  • Połącz z: parkiem Rike i kolejką linową w górę do Twierdzy Narikala (po stronie Rike); Starym Miastem, Abanotubani, kościołem Metekhi oraz pomnikiem Wachtanga Gorgasali (po stronie Starego Miasta). To naturalny łącznik między dwoma brzegami rzeki.

FAQ o podróżach po Kaukazie

Most Pokoju to łukowaty most pieszy nad rzeką Mtkvari (Kura) w centrum Tbilisi, otwarty w maju 2010 roku. Zaprojektowany przez włoskiego architekta Michele De Lucchiego, z oświetleniem autorstwa francuskiego projektanta Philippe'a Martinauda, jest to wygięte zadaszenie ze stali i szkła o długości około 150 metrów, rozświetlane nocą przez tysiące diod LED. Łączy nadrzeczną część Starego Miasta z parkiem Rike na przeciwległym brzegu i jest zarazem praktyczną przeprawą pieszą, jak i jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej fotografowanych punktów orientacyjnych miasta — zwłaszcza po zmroku.

Zaprojektował go włoski architekt Michele De Lucchi — który zaprojektował także kilka innych nowoczesnych budynków Tbilisi, w tym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Pałac Prezydencki (Ceremonialny) — a oficjalnie otwarto go 6 maja 2010 roku. Oświetlenie LED stworzył francuski projektant światła Philippe Martinaud, a konstrukcję ze stali i szkła prefabrykowano we Włoszech i przewieziono do Tbilisi w celu montażu.

Nazwa odzwierciedla ideę wpisaną w oświetlenie. Diody LED nie tylko zmieniają wzory — pulsują przesłaniem zapisanym alfabetem Morse'a, układającym się w nazwy pierwiastków chemicznych, które tworzą ludzkie ciało, pomyślanym przez De Lucchiego jako przesłanie życia i pokoju wspólne wszystkim ludziom i narodom. Nazwa mostu i jego pokaz świateł są więc ze sobą powiązane: ma to być mały pomnik tego, co łączy wszystkich ludzi.

Tak. Gdy otwarto go w 2010 roku, jego zdecydowanie nowoczesny projekt ze szkła i stali wywołał skrajne reakcje — część mieszkańców i osób publicznych krytykowała go jako nie na miejscu wobec średniowiecznej i XIX-wiecznej architektury Starego Miasta, podczas gdy inni widzieli w nim symbol modernizującego się miasta. Ponad dekadę później ta debata w dużej mierze zgasła, ustępując miejsca przyzwyczajeniu, a most stał się jednym z definiujących obrazów Tbilisi. To wyraźny przykład napięcia między starym a nowym, które przewija się przez niedawny rozwój miasta.

Most jest otwarty i bezpłatny całodobowo, ale najpiękniejszy jest o zmierzchu. Światła LED zapalają się około 90 minut przed zachodem słońca, więc godzina tuż po zachodzie — gdy na niebie pozostaje jeszcze barwa i głębia, a światła są już w pełni aktywne — daje najbardziej uderzający efekt, z rozświetlonym mostem zdającym się unosić nad rzeką i oświetlonym reflektorami kościołem Metekhi na jego skale w górze rzeki. Za dnia warto przejść most dla widoków w obu kierunkach: historyczne Stare Miasto i skała Metekhi w górze rzeki, nowsze centrum miasta w dół rzeki.

Do góry