Chiatura

Cziatura to górnicze miasto w regionie Imeretia w zachodniej Gruzji — kraju na Kaukazie Południowym — położone w wąskim wąwozie wyżłobionym przez rzekę Kwirila, około 70 kilometrów na północny wschód od Kutaisi. Mieszka tu około 12 000 osób, a miejsce to wygląda inaczej niż niemal wszystko w Gruzji: strome ściany wąwozu po obu stronach rzeki, radzieckie bloki mieszkalne i obiekty przemysłowe uczepione zboczy oraz sieć kolejek linowych rozpiętych między krawędzią wąwozu a dnem doliny. Nie jest to typowy cel turystyczny — nie ma tu średniowiecznej starówki, kultury wina ani plaży. To, co ma do zaoferowania, to surowa, przemysłowa, wizualnie dramatyczna atmosfera, która uczyniła je prawdziwym punktem zainteresowania dla podróżnych szukających czegoś poza standardowym gruzińskim programem.

Dlaczego warto odwiedzić Cziaturę?

Głównymi powodami, dla których warto odwiedzić Cziaturę, są jej miejskie kolejki linowe z czasów radzieckich, niemal niezmieniony radziecki przemysłowy krajobraz miejski oraz pobliski filar Katskhi — średniowieczny kościół na szczycie 40-metrowego wapiennego monolitu. Położony na klifie klasztor Mghvimevi dodaje średniowiecznego kontrastu do przemysłowej scenerii. To cel dla podróżnych zainteresowanych historią radziecką, niezwykłymi krajobrazami i fotografią, a nie klasycznym zwiedzaniem czy komfortem. Większość osób odwiedza to miejsce w ramach jednodniowej wycieczki z Kutaisi.

Napis na zboczu nad miastem Cziatura wśród jesiennego lasu, Imeretia, Gruzja
Napis na zboczu spogląda na Cziaturę z zalesionych klifów, które zamykają miasto w wąskim wąwozie.

Wąwóz i kolejki linowe

Geografia Cziatury od samego początku stwarzała problem transportowy. Wąwóz jest głęboki i ma strome ściany, złoża manganu leżą głównie we wzgórzach powyżej, a miasto rozwinęło się zarówno na krawędzi, jak i wzdłuż rzeki poniżej. Przemieszczanie robotników, sprzętu i rudy między tymi poziomami było nieustannym wyzwaniem, a radzieckie rozwiązanie było ambitne: kompleksowa miejska sieć kolejek linowych łącząca dno doliny z dzielnicami i obszarami górniczymi na płaskowyżu.

Nowoczesna gondola kolejki linowej w Cziaturze nad wąwozem ponad miastem, Imeretia, Gruzja
Kolejka linowa w Cziaturze, zbudowana w latach 50. do wywożenia górników manganu ze stromego wąwozu, kursuje dziś jako nowoczesna sieć gondoli nad miastem.

Budowę rozpoczęto w latach 50. i kontynuowano przez lata 60. XX wieku, tworząc ostatecznie jeden z najbardziej rozbudowanych miejskich systemów kolejek linowych w Związku Radzieckim, z wieloma liniami. Oryginalne kabiny były funkcjonalnym radzieckim sprzętem przemysłowym — małymi metalowymi skrzyniami zbudowanymi z myślą o użyteczności, które zyskały miejscowy przydomek „metalowe trumny”. Przez dziesięciolecia były po prostu sposobem, w jaki mieszkańcy Cziatury się przemieszczali, czymś tak zwyczajnym jak autobus.

Nowoczesna przeszklona kabina na stacji kolejki linowej w Cziaturze, Imeretia, Gruzja
Jedna z nowych kabin Cziatury czeka na stacji — elegancki następca radzieckich wagoników zwanych przez mieszkańców „latającymi trumnami".

System popadł w ruinę po upadku Związku Radzieckiego, a większość linii przestała działać w latach 90. Projekt renowacji w latach 2010. przywrócił kilka linii z unowocześnionymi kabinami i infrastrukturą, i teraz funkcjonują one zarówno jako lokalny transport, jak i atrakcja turystyczna. Przejazd nimi to główne przeżycie podczas wizyty: widoki na wąwóz, rzekę, przemysłowy krajobraz i zalesione wzgórza w oddali są niepodobne do niczego innego w Gruzji. Jedna praktyczna uwaga — rozkłady i godziny kursowania mogą być nieregularne, więc warto sprawdzić na miejscu przed planowaniem wokół nich.

Radziecka architektura i miejska atmosfera

Poza kolejkami linowymi Cziatura oferuje coś coraz rzadszego w Gruzji i szerszym świecie postradzieckim: radziecki przemysłowy krajobraz miejski, który nie został znacząco zmodernizowany, wyburzony ani kosmetycznie uporządkowany. Betonowe bloki mieszkalne, robotnicze domy kultury, budynki administracyjne z ich ciężką radziecką dekoracją oraz infrastruktura górnicza na zboczach — wszystko to pozostaje w dużej mierze takie, jak zostało zbudowane — nadgryzione zębem czasu i zniszczone, ale nienaruszone. Dla podróżnych zainteresowanych historią XX wieku, architekturą radziecką lub krajobrazami miejskimi, które gdzie indziej szybko znikają, Cziatura jest miejscem znaczącym.

To nie jest wersja historii radzieckiej rodem z parku rozrywki. Cziatura to funkcjonujące miasto, w którym ludzie żyją i pracują, a radzieckie budynki to po prostu budynki, które tu istnieją, a nie zachowane eksponaty. Właśnie ta zwyczajność nadaje temu miejscu jego moc. Spacer po dzielnicach mieszkaniowych na krawędzi wąwozu albo przejazd kolejką linową do dzielnicy, która sprawia wrażenie nietkniętej przez ostatnie trzydzieści lat gruzińskich przemian, daje bardziej bezpośrednie poczucie epoki radzieckiej niż jakiekolwiek muzeum.

Łabędzie nieme na stawie zadbanego parku w Cziaturze, Imeretia, Gruzja
Łabędzie suną po stawie zadbanego parku w centrum Cziatury — cicha zielona odskocznia od przemysłowej przeszłości miasta.

Filar Katskhi

Około 10 kilometrów od Cziatury, i niemal zawsze będący częścią wizyty, filar Katskhi to jedno z najbardziej porażających wizualnie miejsc w Gruzji. Jest to naturalny wapienny monolit wznoszący się mniej więcej 40 metrów nad dnem doliny, o pionowej, praktycznie niemożliwej do wspinaczki ścianie. Na jego płaskim szczycie — ledwie wystarczająco dużym na mały budynek — znajdują się pozostałości średniowiecznego kościoła i pustelni, budowanych i zamieszkiwanych w różnych okresach przez mnichów, którzy wchodzili na górę po sznurowej drabinie.

Filar Katskhi, 40-metrowy wapienny monolit z kościołem na szczycie, koło Cziatury, Imeretia, Gruzja
Koło Cziatury filar Katskhi wznosi się na około 40 metrów, zwieńczony kościółkiem Maksyma Wyznawcy — przez wieki domem stylitów żyjących w odosobnieniu na szczycie.

Przez większą część XX wieku filar był w dużej mierze niedostępny i mało znany poza okolicą. Wyprawa alpinistyczna w 1944 roku dokonała pierwszego udokumentowanego nowoczesnego wejścia i potwierdziła istnienie średniowiecznych budowli na szczycie; późniejsze badania archeologiczne datowały kościół na mniej więcej IX–X wiek, z prawdopodobnie wcześniejszym zasiedleniem. Mnich imieniem Maxime Qavtaradze zasłynął tym, że mieszkał na szczycie w względnym odosobnieniu przez dłuższy czas, co przyniosło filarowi szerszą uwagę.

Metalowa drabina i trasa wspinaczkowa umożliwiają obecnie dostęp na szczyt, ale wymaga to przyzwoitej kondycji i tolerancji na wystawione na działanie wysokości — a dostęp na sam szczyt jest często ograniczony, zwłaszcza dla kobiet, ponieważ jest to czynne miejsce monastyczne. Sam widok od podstawy — pionowa skalna ściana z maleńkim kościołem na szczycie — uzasadnia to odbicie z trasy, a w pogodne dni otaczające zalesione doliny i wapienne ostańce są wyjątkowo fotogeniczne.

Klasztor Mghvimevi

W niewielkiej odległości od centrum miasta, wykuty w klifie nad rzeką Kwirilą, klasztor Mghvimevi stanowi uderzający kontrast z otaczającym go przemysłowym krajobrazem. Klasztor pochodzi z okresu średniowiecza i wkomponowuje naturalne formacje jaskiniowe w swoją architekturę — główny kościół zajmuje dużą naturalną wnękę w skale, z dobudowanymi elementami wokół i przed nią. Miejsce jest czynne i dobrze utrzymane, z niewielką wspólnotą mnichów zamieszkującą je na stałe.

Klasztor Mghvimevi wbudowany w ścianę skalną nad Cziaturą, Imeretia, Gruzja
Nad rzeką Kwirilą koło Cziatury XIII-wieczny klasztor Mghvimevi jest wbudowany w skałę i naturalne jaskinie i wciąż jest czynnym klasztorem żeńskim.

Dojście wiąże się ze stromą wspinaczką po kamiennych stopniach wykutych w klifie, wynagrodzoną jednymi z lepszych widoków na rzekę i wąwóz w najbliższej okolicy. Zestawienie średniowiecznej architektury sakralnej i dramatycznej naturalnej scenerii — typowe dla gruzińskich klasztorów, które konsekwentnie preferowały skalne ściany i grzbiety — tworzy ostry kontrast z radzieckim miastem w dolinie poniżej.

Mangan i powstanie miasta

Cziatura istnieje dzięki geologii. Wzgórza wokół wąwozu Kwirili kryją jedne z największych złóż manganu, jakie kiedykolwiek odkryto, a gdy zostały one zidentyfikowane pod koniec XIX wieku, los miasta był przesądzony. Wydobycie na skalę komercyjną rozpoczęło się na dobre w latach 70. XIX wieku i szybko się rozwinęło, przyciągając europejski kapitał — w tym interesy Nobla i Rothschilda rozwijające wówczas pola naftowe w Baku — oraz robotników z całego Kaukazu. Na początku XX wieku Cziatura produkowała znaczną część światowego manganu, minerału niezbędnego w hutnictwie stali, a zatem strategicznie cennego.

Miasto ma też swoje miejsce w historii rewolucji. W 1905 roku, podczas pierwszej rewolucji rosyjskiej, górnicy z Cziatury ustanowili jeden z najpełniejszych przykładów bolszewickiej kontroli nad gruzińską miejscowością, faktycznie zarządzając miastem jako rewolucyjną komuną przez kilka miesięcy. Młody bolszewicki działacz Józef Stalin był w to bezpośrednio zaangażowany i spędził tu czas — związek, który później przyniósł Cziaturze szczególną uwagę i inwestycje w dekadach radzieckich. Pod rządami radzieckimi górnictwo zostało znacjonalizowane i rozbudowane do skali przemysłowej, a miasto odbudowano wraz z osiedlami robotniczymi, instytucjami kultury i budynkami administracyjnymi. Przemysł, choć znacznie ograniczony w porównaniu z radzieckim szczytem, wciąż działa i pozostaje kluczowy dla lokalnej gospodarki.

Plac w Cziaturze o zachodzie słońca, okazały budynek z początku XX wieku pod zalesionymi klifami, Imeretia, Gruzja
Cziatura wypełnia wąski wąwóz Kwirili, a jej place i okazałe stare budynki są wciśnięte między zalesione klify. Wiek wydobycia manganu zbudował miasto — i dał mu kolejki linowe z czasów radzieckich, które wciąż wywożą mieszkańców na okoliczne wzniesienia.

Jak dojechać do Cziatury i jak się poruszać

Do Cziatury najłatwiej dostać się z Kutaisi, około półtorej godziny drogą przez wzgórza Imeretii, z marshrutkami (minibusami) kursującymi między tymi dwoma miejscowościami z rozsądną częstotliwością. Z Tbilisi jest dalej, około trzech godzin, ale droga wiedzie przez malownicze tereny i można ją przerwać po drodze. W obrębie miasta kolejki linowe obsługują kilka dzielnic i są najciekawszym sposobem na przemieszczanie się, choć godziny mogą być nieregularne. Do klasztoru Mghvimevi oraz na wycieczkę do filaru Katskhi dostępne są taksówki.

Baza noclegowa ogranicza się do niewielkich pensjonatów, a Cziaturę najczęściej odwiedza się w ramach jednodniowej wycieczki z Kutaisi. Nocleg zapewnia znacznie spokojniejszy wieczór, co ma swój własny urok.

Najlepszy czas na odwiedzenie Cziatury

Wiosna i jesień oferują najbardziej komfortowe warunki i najlepsze światło — istotny wzgląd, biorąc pod uwagę, jak bardzo urok Cziatury jest wizualny. Wąwóz i przemysłowy krajobraz szczególnie dobrze prezentują się na zdjęciach przy zachmurzeniu, gdy rozproszone światło uwydatnia fakturę i formę zamiast koloru. Lato jest ciepłe, a wzgórza w pełni zielone, co wyostrza kontrast między naturalnym krajobrazem a przemysłowym miastem. Zima przynosi okazjonalny śnieg do wąwozu, który przeobraża atmosferę i tworzy jedne z najbardziej dramatycznych warunków, jakie miasto może zaoferować, choć kursowanie kolejek linowych może być ograniczone.

Ośnieżone szczyty Kaukazu za jesiennymi wzgórzami koło Cziatury, Imeretia, Gruzja
Za zalesionymi grzbietami wokół Cziatury na horyzoncie wznoszą się ośnieżone szczyty Wielkiego Kaukazu.

Często zadawane pytania

Cziatura słynie z miejskich kolejek linowych z czasów radzieckich oraz niemal niezmienionego radzieckiego przemysłowego krajobrazu miejskiego w dramatycznym wąwozie rzecznym. Jest też bazą wypadową do filaru Katskhi, średniowiecznego kościoła na szczycie 40-metrowego wapiennego monolitu, oraz do położonego na klifie klasztoru Mghvimevi.

Tak. Kilka linii odnowiono w latach 2010. i kursują one zarówno jako lokalny transport, jak i atrakcja turystyczna, z widokami na wąwóz i przemysłowy krajobraz. Godziny oraz to, które linie działają, mogą być nieregularne, więc warto sprawdzić na miejscu przed planowaniem wokół nich.

Filar Katskhi to naturalny wapienny monolit oddalony o około 10 km od Cziatury, wznoszący się mniej więcej 40 metrów, z pozostałościami średniowiecznego kościoła i pustelni na płaskim szczycie. Kościół pochodzi z około IX–X wieku. Widok od podstawy jest dramatyczny; dostęp na szczyt jest ograniczony, ponieważ jest to czynne miejsce monastyczne.

Najłatwiej z Kutaisi, około półtorej godziny drogą, z regularnymi marshrutkami. Z Tbilisi jest to około trzech godzin. Większość osób odwiedza to miejsce w ramach jednodniowej wycieczki z Kutaisi; baza noclegowa w Cziaturze ogranicza się do niewielkich pensjonatów.

Wiosna i jesień zapewniają komfortowe warunki i dobre światło. Pochmurne dni w istocie sprzyjają fotografowaniu wąwozu i przemysłowej scenerii. Lato wyostrza kontrast między zielenią a przemysłem; zimowy śnieg jest dramatyczny, ale może ograniczyć kursowanie kolejek linowych.

Do góry